Po jakimś czasie wpada do sklepu i stwierdza, że nie jest zadowolony z pralki. Zdziwiony pytam w takim razie, o co chodzi, przecież pralkę dokładnie omówiliśmy, nie powinno go nic zaskoczyć. Odpowiedź, jaka pada, to:
Bo pralka pierze bardzo długo
Nie jest to przypadek odosobniony. W internecie wiele osób skarży się na swoje pralki, że długo piorą. Zresztą nie dotyczy to tylko pralek, bo zmywarki czy suszarki do ubrań też „obrywają” za długo mycie, czy suszenie.
Producenci AGD nie robią nam na złość tym, że pralka pierze przez 2-3 godziny. Poza tym w wielu modelach możemy skracać czas prania. Coś za coś. Tutaj musimy wrócić do punktu wyjścia, czyli energooszczędności.
Sprzęty AGD, które podczas cyklu pracują po 2-3, a nawet 4 godziny nie zużywają ogromnych ilości prądu. Wręcz przeciwnie. Przy długich programach zużycie energii czy wody jest mniejsze niż w przypadku programów krótkich. Dlatego, gdy nam zależy na tych wszystkich plusach, to musimy się liczyć z długim czasem działania urządzenia.
Można to porównać do jazdy samochodem. Jak damy gaz to dojedziemy do danego miejsca szybciej, ale przy tym zużyjemy więcej paliwa. Jak pojedziemy wolniejszym tempem, to na miejsce dotrzemy później, ale zaoszczędzimy na paliwie.
Jest jeszcze druga strona medalu. Nowoczesne pralki piorą w małych ilościach wody. Żeby pranie było dobrze doprane, to lepiej niech tapla się trochę czasu w bębnie.
Globalnie zużycie wody i prądu ma znaczenie
Wystarczy zajrzeć do tabeli zużycia wody czy energii w danym modelu i okazuje się, że owszem, na programach długich sprzętu zużywa mniej energii niż w przypadku programów krótkich, ale różnica nie jest jakaś kolosalna. Rocznie oszczędzimy może z kilkaset litrów wody i 100 zł na prądzie. Niby nie wiele, ale zawsze coś. Jednak gdy popatrzymy na zużycie wody i energii przez pryzmat całej polski, to zaczynają się tworzyć poważne oszczędności.
W Polsce mamy -/+ 13 mln gospodarstw domowych. W 95% z nich znajduje się pralka. Jeśli użyjemy w pralce programu Eco, zamiast szybkiego, to w ciągu doby jako kraj, jesteśmy w stanie oszczędzić przynajmniej 20 mln litrów wody! Oczywiście, jeśli optymistycznie założymy, że 13 mln gospodarstw domowych puści pralkę na program Eco. Oszczędności prądu też będą znaczące.
Dajmy sprzętom AGD trochę czasu
Jeśli tylko to możliwe, używajmy sprzętów AGD typu: pralka, zmywarka, suszarka do ubrań, jak najwięcej w opcji ECO i na długich programach. Dołożymy dzięki temu małą cegiełkę do ochrony środowiska i natury.
Mały protip – nie musimy stać przy pralce czy zmywarce jak pracuje. Możemy w tym czasie spokojnie wyjść na spacer czy do pracy. Wtedy te 2-3 godziny prania nie będą miały znaczenia 😉
Efektywność prania, a nie efektowność
Chciałbym, żeby pralki były w stanie doprać, wypłukać i wywirować pełny załadunek bębna np. takie 8 kg czy 9 kg w ciągu godziny. Da się? No niestety nie, a przynajmniej nie w sposób efektywny. Przeczesując różnie opinie w internecie czy nawet słuchając od moich klientów, spotykam się z twierdzeniem, że „ta pralka jest kiepska, bo nie dopiera” albo „na ubraniach pozostają resztki proszku i płynu”. Nic się nie dzieje bez przyczyny. Jak napchamy pełny bęben prania i włączymy program krótki to nie ma cudów, efektywność prania będzie bardzo niska.
Aktualnie pralki mają automatyki wagowe, system rozpoznawania tkanin czy nawet stopień zabrudzenia, więc zaufajmy maszynie i dajmy jej popracować 😉

Jakby ekologia była ważna to by zbiorników klejonych nie robili, a nie, że z każdym rokiem coraz wiecej pralek ma bębny nierozbieralne. Kilka lat pochodzi i leci na śmietnik, bo jednej z bardziej narażonych na zużycie części – łożysk wymienić się nie da
Wbrew pozorom łożyska nie są dzisiaj najbardziej narażonym elementem na awarię w pralce, technologia produkcji się zmieniła. Oczywiście wolałbym, żeby każda część w pralce była wymienna, tania i łatwa w wymianie, ale to tylko moje chcenie. Co do śmietnika, to duże uproszczenie, bo akurat u nas dobrze działa system recyklingu zużytego sprzętu AGD.
Dzień dobry, kupiłam nową pralke LG F2W9S721W. Póki co pralka jest u mnie mniej niż 2 tygodnie, jestem w trakcie jej 4 cyklu (wliczając pierwszy pusty). Zauważyłam, że pralka bardzo przekłamuje z czasem programu. Po uruchomieniu i zwarzeniu pralka określa czas np. 1:20, co w ogóle nie ma przełożenia na rzeczywistość. Zauważyłąm to dopiero pod koniec cykli, gdy na przykład pokazywała 30min do końca i stwierdziłam, że na nią poczekam… prała z godzinę dłużej. Podobnie jest teraz, od jakiś 40min jak nie lepiej pokazuje do końca 8min (wychodziłam z psem na spacer, było 8 min, wróciłam i dalej jest 8 min, pisze tego posta i wciąż czas 8min). Czy powinnam ją reklamować?
Dzień dobry,
Wygląda na to, że pralka nie może wejść w pełne obroty wirowania, a dzieje się tak najczęściej, gdy pranie się równi nie rozłoży w bębnie. Najczęściej przyczyną jest pranie np. pojedynczych rzeczy typu bluzy czy dużego koca. Przy pełnym załadunku powinno wszystko działać.
Tak, ma Pan rację. Parę minut później wyszedł błąd UE, sprawdziłam, że chodzi o rozłożenie w bębnie, a w tym cyklu były 2 spore rzeczy włożone. W tym poprzednim, który się dłużył kilka kurtek przeciwdeszczowych.
Nie znajduje pan odpowiedzi na tezy zawarte w moim komentarzu ,że już dwa razy usunięte ? Co to za system odpompowywania wody na początku i przy zmianie programu i eco?
Odpowiedzi mam dużo, ale Pani komentarze są tak chaotyczne, że ciężko złapać wątek i zrozumieć o co dokładnie chodzi 🙂 Czemu pralka odpompowuje wodę? Żeby usunąć resztki wody z poprzedniego cyklu, co zapobiega choćby namnażaniu się bakterii w układzie. Czemu pralka usuwa wodę przy zmianie programu? Każda pralka ma system wagowy i musi oni zważyć ilość prania i rodzaj tkanin (nowocześniejsze urządzenia to mają) i wtedy dobiera odpowiednią ilość wody do danego cyklu.
Jeszcze przeczytałam komentarze i padłam – ja też dolewam wody do pralki od 20 lat – jak wygląda proces?-ja palę pod kuchnią ,mam często nadmiar gorącej i do szuflad prosto albo przy otwartym bębnie do bębna ,a potem pierze jak ta lala ,ale często mylakalam – jak inni mają wyorane przy tej ilości wody ,bo w mojej był suchy proszek pomiędzy ubraniami ,o wyglądzie skarpet nie wspominając…
Prawie dałam się przekonać. Ale przez przypadek znalazłam instrukcję od swojej starej pralki (AMICA AWST08L). Wrzuciłam dane z tej instrukcji i z instrukcji mojego nowego, wspaniałego, ekologicznego BOSCHA 2400EPL do analizy sztucznej inteligencji (żeby sprawdzić czy moja własna dobrze mi działa…) Oto co nam wyszło. Dodam, że porównanie zrobiłam dla tych samych cykli prania (Bawełna 60). Stara Amica bije nowego Boscha na głowę jeśli chodzi o ekologię. Dodam, że porównanie z najbardziej ekologicznym, testowym programem Eco w Boschu wyszło na korzyść Bosch jeśli chodzi o energię ale woda i tak na minus. I jest to jeden jedyny program, który daje jakiekolwiek korzyści i z którego i tak (prawie) nikt nie korzysta…). Zaprszam do lektury jak ktoś ma ochotę 😉
Porównanie: Amica AWST 08L vs Bosch Bawełna 60°C
ParametrBosch Bawełna 60°C (7 kg)vs. Amica AWST 08L (5 kg)
Czas prania3:04 (184 min) vs. 2:30 (150 min)
Zużycie energii [kWh]1,59 vs. 0,85
Zużycie wody [l]85l. vs.39,5l
Obroty wirowania [obr./min]1200 vs. 800
Wilgotność resztkowa [%]57 vs. 62
Analiza efektywności:
🧼 Energia na 1 kg prania:
➡️ Amica zużywa ok. 25% mniej energii na 1 kg prania niż Bosch w tym programie!
🚿 Woda na 1 kg prania:
➡️ Amica zużywa aż o 35% mniej wody na 1 kg prania!
Dziękuję za porównanie, ale jest tutaj mały problem, bo Amica to pralka slim, a Bosch to pralka standardowa, całkiem dwie różne konstrukcje, różne zbiorniki i pojemności, co przekłada się na to, że w/w wyliczenia nie będą spójne, bo to jak porównać pakowność bagażnika w kombi i w coupe 😉 No i normy wyliczeń były inne niż dzisiaj.
Porównanie można zrobić np. z slim WLT24460PL, który był trochę młodszy od w/w Amicy i wyjdzie, że Bosch zużywa 0,096 kWh/kg, a wody 5,7 l/kg.
A tekst napisałem w oparciu o porównanie pralek starych sprzed 20-30 lat do których wszyscy porównują nowe pralki.
Tekstu z AI, który Pani wrzuciła w innym komentarzu nie wiem czy publikować, bo jest tam sporo nieścisłości, a wiadomo, że przyciśnięte AI w końcu napisze tekst pod nasze wymagania. Pozwoliłem sobie skopiować ten tekst do chata, zadałem kilka pytań i zaraz miałem „Masz rację — to zdanie sugeruje zbyt naciągnięty wniosek.” 😉
Siedzę w tym temacie zbyt długo, żeby stwierdzić, że stare były lepsze, a nowe są gorsze i odwrotnie. To dwa różne światy, przystosowane do innych wymagań, do innych realiów, ale czy nam się podoba czy nie, to nowe pralki są efektywniejsze i wydajniejsze, a ekonomia to temat do akademickich dyskusji 🙂
Tak, oczywiście AI kombinuje i halucynuje gdzie tylko może. Ale… liczby nie kłamią a wyliczenia są zrobione dla kg prania wiec porównać jak najbardziej można. Ale czy wnioski po co się to robi są naciągane czy nie? Sama przekonałam się, że najtańsze obecnie dostępne pralki na rynku nie mają opcji skracania programów – mają ją te droższe modele więc przynajmniej w tym punkcie z doświadczenia wiem, że jest to faktem jest technika obniżania komfortu użytkowania i żądania wyższych cen za powrót do poprzednio obowiązującego standardu. Podobnie jak mało delikatnym oszustwem jednak jest podanie przez producenta mojego nowego Boscha 2400 klasy wirowania jako B skoro parametr ten spełnia tylko jeden program testowy czyli Eco 40-60 a cała reszta mieści się w już w klasie C sięgając od 57% do 60 procent. Taki rezultat osiąga Bosch przy 1200 obrotach… i prawi dokładnie taki sam (63%) osiągała moja Amica przy 800. Więc czy nowsze = ekonomiczniejsze i wydajniejsze? No niestety, nie można tego uznać za fakt. Nawet bez AI 😉
Nie można porównywać zużycia wody i prądu w pralkach slim vs pralki standardowe na kg, to jest całkiem inna fizyka prania – jeśli można to tak nazwać. Co do parametrów z Amicy, to były czasy, gdzie normy były na tzw. oko robione 😉
Może warto by było pokusić się o takie zestawienie parametrów zużycia, bo wcale nie jest prosto przebijać się przez instrukcje producentów. Zużycie w Boschu wcale nie wypadało korzystnie według ich instrukcji, więc sama zdecydowałam się na Amicę, bo jakoś wypadało mi korzystniej (inna kwestia, że Bosch chyba wagę 7kg ma tylko w starych modelach pralek, poza tym już większe wsady). W takim LG w ogóle nie mogłam znaleźć parametrów zużycia dla poszczególnych programów.
Jeżeli mam być szczera to te trzy godziny prania nic nie zmieniają, pranie dalej ma plamy jest mocniej wygniecione. Tęsknie za stara pralka gdzie mogłam przeprać w 25 minutach lub 40minutach. Ludzie są zapracowani i nie mają czasu prac cały dzień. Myślę że w nowych pralkach brakuje programów na krótkie prania.
Każda pralka ma krótkie programy prania. Jeśli pranie dalej ma plamy, to trzeba rozważyć kilka rzeczy – nie przeładowywać pralki, dobrać odpowiedni cykl prania, zmienić chemię piorącą, sprawdzić twardość wody.
Mam pralkę Electrolux PerfectCare 600 gdzie krótki (szybki) program prania to 14 min… Rozumiem, że pranie w wysokich temperaturach swoje zajmuje (~3h) ale zwykle programy bawełna 30, 40 st to 2h+. Bardzo mi brakuje cyklu dla prania mieszanego 1h do 1:20h, nawet kosztem zużywania większej ilości wody i prądu. Dlaczego producenci nie dają takich możliwości?
Dają, w Electroluxie co prawda tego brakuje, ale inni mają programy codzienne czy mix.
Moje krótkie pranie z 45 min.przeszlo na 3 godz.
Warto poczytać instrukcję obsługi pralki 😉
Oszczędność tych nowych pralek konczy się tam gdzie zaczyna się niedoprane pranie 😉
I w efekcie długie oszczędne programy (nie mówię o trybie eco) są uruchamiane kilka razy bo nie idzie doprać.
Teraz mam jakiegoś electroluxa ładowanego od góry, program mieszane trwa 1h a nie 2.5h i nawet nie zwracam uwagi teraz żeby nie prac gaci razem z ubraniami (jestem dość potliwa osoba) I wszystko wychodzi czyste.
Wcześniej to był koszmar.
Pralka Hisense, krótkie cykle prania wyciągam ciepłe pranie,czy to normalne?
Jeśli nie jest uruchomiony program z parą i pralka przechodzi normalnie cykl płukania, to nie jest normalne, ale najczęściej pranie jest ciepłe, gdy włączy się program parowy.
Witam serdecznie,
W temacie długości prania, jak w tych nowych pralkach wygląda przedłużanie czasu prania ponad ten prognozowany na poczatku?
Jestem 'szczesliwym’ posiadaczem pralki LG, ktora juz od samego poczatku sprawia duze problemy, jest po dwoch serwisach, 2x wymiana panelu sterującego poniewaz pralka potrafila przedłużać pranie nawet o ponad 2h bezsensownie się kręcąc w te i spowrotem.
Aktualnie po drugim serwisie postanowilem spisywać czasu prania. W
Spisalem 30 cykli, w 10 (co 3 pranie) pranie jest wydłużone o więcej niż 30 min, w skrajnych przypadkach o 50min! W 19/30 cykli wydłużenie między 15-30 min. Tylko 3 cykle zleciły się w +5min e stosunku do szacunkowego czasu.
Czy to naprawdę jest normalne w nowych sprzętach? Pralka okazjonalnie skonczy o czasie.. nie przeszkadza mi to, że pranie w trybie Eco miałoby trwać te 3h, ale do szału mnie doprowadza, jeśli nagle okazuje się ze 3.5h to za mało, a czasami dobijam do 4.. serwisant twierdził, ze do 15 min wydłużania jest akceptowalne, dzial reklamacji twierdzi, ze czasu przedluzania które opisałem powyżej mieszcza sie w normach.. w jakich normach? Czy to ja jestem przewrażliwiony na tym punkcie, przez początkowe problemy z tą pralka (pranie 4h zamiast 2, dokończone tylko dlatego, że pralka byla resetowama..) czy z moim egzemplarzem ewidentnie jest cos nie tak?
Witam,
Długość prania zależy przede wszystkim od wybranego programu oraz ilości i rodzaju tkanin. Jeśli pralka np. na programie codziennym na wsad 4kg, a my tam damy na full, to pralka czas wydłuży. W przypadku mocno brudnych ubrań czas prania również może być wydłużony. Według mnie wydłużenie czasu do 30 minut jest całkiem normalne, oczywiście jeśli mówimy o pełnym wsadzie. Nic więcej na odległość nie mogę stwierdzić 🙁
Przymierzam się do zakupu nowej pralki ale powtarzające się opinie o długości prania, mocno mnie niepokoją. Potrzebuję wyprać w ciągu dnia 15 zestawów pościeli co daje łączną wagę ~25kg. W obecnej pralce (niestety szwankującej) przy maksymalnym wkładzie 6 kg, ładuję prawie 6 kg i po 1,5 godziny w temp 45 mam gotowe i pachnące. W 2/3 dnia wypieram cały skład. Tymczasem spoglądam w instrukcję najnowszej pralki (samsung) i jak byk pisze, że 1: cykl prania 228 min a 2: przy maksymalnej ładowności 9kg, pościeli mogę załadować tylko 2kg. Czyli mój skład (25kg) będę prać przez ponad dwa dni (non stop!). Gdzie ta ekologia?
Z tego wynika, że potrzebuje Pan pralki przemysłowej 😉 Pralka najwięcej energii zużywa do podgrzania wody, nie do kręcenia bębnem, co w warunkach domowych długość programów ma swoje uzasadnienie i globalnie przekłada się na mniejsze zużycie energii.
Też mnie to irytowało przed zakupem pralki. Teraz już wiem dlaczego. Natomiast zastanawia mnie jeszcze jedno, zakupiłam on-line pralkę 11 kg a wcześniej miałam 8 kg i jakie moje zdziwienie przy pierwszym praniu, bo bęben okazał się mniejszy od poprzedniej pralki, do pralki wyszło mniej ubrany niż do starej??? Jak to możliwe??? Jestem rozczarowana. Marzyłam o praniu większych kołder.
Nie wiem jakie pralki Pani porównuje. Raczej wątpię, żeby pralka na 11kg miała mniejszy bęben niż pralka 8 kg.
Tak, jest to kolejna ze sztuczek producentów. Może nie jest to najlepszy przykład ale moja 21 letnia pralka Siemens XLS160A o podawanym przez producenta załadunku 6kg posiada bęben przynajmniej o 1/3 głębszy niż pracujący niegdyś u rodziny Samsung – również 6kg jak i ich obecna Gorenje WNHEI74SAS/PL o załadunku 7kg nie wspominając już i tym że najdłuższy program prania w Siemensie nie przekracza 3h, a zwykłe, nie intensywne pranie bawełny trwa tylko 1h20 i jest to cykl dla pełnego załadunku
Tragedia ten Elektrolux,ma 3 programy,3h,6h i 9h.Nie można wyjść z bloku,bo jakby była awaria to zaleje kilka mieszkań.I trzeba siedzieć z tym pieroństwem po kilka godzin.Porażka a nie ekologia.
Wydaje mi się, że myli Pani funkcję opóźnienie startu z czasem trwania programu 🙂